• Puchar Ameryki zostaje w Ameryce

    Wspaniały spektakl podczas finału żeglarskich regat o Puchar Ameryki mógłbym porównać do najlepszych filmów akcji Stevena Spielberga. Emocje towarzyszące rywalizacji Amerykanów z Nowozelandczykami u wybrzeży San Francisco sięgały zenitu. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Czy Max zostanie żeglarzem?

    W połowie lipca urodził mi się syn! Zdrowy, pogodny, wysportowany. W niezliczonej ilości telefonów i smsów z gratulacjami przyjaciele i znajomi pytali czy mam już dla niego Optimista? Zdzichu Staniul poszedł nawet dalej i już zapisał go do siebie na mistrzowski trening… CZYTAJ WIĘCEJ
  • Potencjał Trójmiasta!

    Mówi się, że Polak potrafi. Parafrazując nieco to łechtające naszą próżność powiedzenie, napiszę: Trójmiasto potrafi! Dowód: Żeglarski Puchar Trójmiasta. Udało się zorganizować regaty na Zatoce Gdańskiej – na akwenie łączącym, bez żadnych granic, trzy miasta wchodzące w skład trójmiejskiej aglomeracji. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Sprawa Honoru

    Tanguy de Lamotte dotarł do mety regat Vendee Globe. Na oceanie spędził prawie 99 dni. Na trasie znajduje się jeszcze jeden żeglarz – Włoch Alessandro di Benedetto. Trudno mi sobie wyobrazić przebywanie w samotności przez tak długi okres. Tyle się może zdarzyć… CZYTAJ WIĘCEJ
  • Każdy ma swój Horn

    W piątek (polskim) światkiem żeglarskim wstrząsnęły dwie informacje. Pierwsza przykryła drugą niczym kapelusz Małego Księcia słonia i wykraczając daleko poza środowisko żeglarzy dotarła do znacznie szerszego gremium. Ale dla tych, którzy lubią rekordy wszelkie, wartość stanowi właśnie ta druga. Tym bardziej że rzuca mocny cień na tę pierwszą i wszelkie wokół niej okoliczności. Zawiły ten początek wpisu, lecz co w dzisiejszych czasach jest proste? Po kolei… CZYTAJ WIĘCEJ
  • Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą

    Coraz więcej żeglarzy dociera do mety wyścigu Vendee Globe. Mówi się, że to mistrzostwa świata samotników. To nieoficjalne stwierdzenie, ale precyzyjnie określające skalę trudności. Wydaje się, że nie ma trudniejszego wyścigu pod żaglami. Solo, bez zawijania do portów, bez pomocy z zewnątrz, wokół globu. Niewyobrażalne przedsięwzięcie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Encyklopedia Gdańska

    Jestem Gdańszczaninem z wyboru. To nie był przypadek, że wybrałem na swój dom właśnie to wyjątkowe i magiczne miasto. Odpowiada mi jego nadmorskie położenie, fascynuje jego klimat, ciekawi jego historia i ludzie, którzy w Gdańsku mieszkają i mieszkali. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Co dalej Mateuszu?

    Żeglarstwo jest obecne w moim życiu od najmłodszych lat. Już jako dziewięciolatek pływałem sam na małym Optimiście. Przez minione 20 lat byłem członkiem kadry narodowej i olimpijskiej, wziąłem udział w pięciu Igrzyskach, żeglowałem na wszystkich kontynentach. Moje życie wypełniło żeglarstwo i wiem, że w tej profesji czuję się najlepiej. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Spełniamy marzenia!

    Akcja "Spełniamy Marzenia", to nowa inicjatywa mojej fundacji Navigare. Celem projektu jest realizacja rejsów po Zatoce Gdańskiej dla młodzieży w trudnej sytuacji, z wybranych domów dziecka i ośrodków wychowawczych. Żeby wszystko mogło zadziałać, co miesiąc realizujemy licytacje unikatowego przedmiotu przekazanego na ten cel przez osoby i instytucje wpierające Fundację. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Program Edukacji Morskiej w Gdańsku

    Trzy lata temu zostałem zaproszony do Gdańska. Prezydent Paweł Adamowicz i Prezes Fundacji Gdańskiej Cezary Windorbski zaproponowali mi współpracę, której celem jest odwrócenie Gdańska w stronę morza. Przyjąłem tytuł Ambasadora Miasta Gdańska do spraw morskich, przeprowadziłem się z Warszawy nad Bałtyk i zabrałem się do pracy. CZYTAJ WIĘCEJ